Darmowy webinar 15.09.2026 o 18:30 HAU TO ZDAĆ MATURĘ ZAPISZ SIĘ TUTAJ!

Jak wygląda OLIMPIADA ARTYSTYCZNA w praktyce? Wszystko, co musisz o niej wiedzieć!

#matura z historii sztuki #olimpiada artystyczna

Cześć!

Myślisz o maturze z historii sztuki? A może uczysz się tego przedmiotu od jakiegoś czasu, wiesz już całkiem sporo i… masz większe ambicje?

A co jeśli powiem Ci, że istnieje sposób, żeby tę samą naukę wykorzystać do osiągnięcia znacznie większego celu? Bo możesz na tym ugrać znacznie więcej.

Mówię oczywiście o Olimpiadzie Artystycznej.

Jeżeli pierwszy raz o niej słyszysz – spokojnie, wszystko Ci opowiem. A jeżeli ten konkurs obił Ci się o uszy, ale wydaje Ci się, że to przedsięwzięcie dla jakichś wybitnych geniuszy, którzy od urodzenia znają wszystkie dzieła świata – też czytaj dalej.

Bo tym postem zaczynamy na blogu Art Freaka nową serię poświęconą Olimpiadzie Artystycznej!

Przeprowadzę Cię w niej przez cały proces: od tego, czym właściwie jest Olimpiada, przez przygotowania i kolejne etapy, aż po to, jak realnie zwiększyć swoje szanse na sukces.

A dzisiaj zaczniemy absolutnie od podstaw.

Dlaczego w ogóle warto spróbować wziąć udział w Olimpiadzie?

Zaczynamy!

 

Matura to nie musi być Twój ostateczny cel

Większość osób, które uczą się historii sztuki w liceum, ma jeden konkretny cel: zdać maturę. I bardzo dobrze.

Ale jeżeli już poświęcasz wieeele godzin na naukę epok, artystów, dzieł, terminologii, analizę i konteksty… to może warto zastanowić się: czy możesz wyciągnąć z tej nauki jeszcze więcej?

Olimpiada Artystyczna daje Ci właśnie taką możliwość. I bardzo konkretne korzyści.

 

Co możesz zyskać?

Pierwsza rzecz, która dla wielu osób będzie najbardziej kusząca: to oczywiście 100% z matury z historii sztuki, bez pisania jej.

Jeżeli uda Ci się dostać do trzeciego, centralnego etapu Olimpiady, masz to zapewnione.

Czyli potencjalnie masz jeden egzamin mniej do napisania w tym naprawdę intensywnym czasie. I chyba nie muszę Ci tłumaczyć, jakie to uspokajające i przyjemne uczycie, kiedy Twoi znajomi w maju siedzą nad kolejnymi arkuszami z hiszu, a Ty możesz spokojnie zająć się pozostałymi przedmiotami i na nich skupić całą swoją energię.

 

Druga rzecz: pierwszeństwo w rekrutacji na studiach

Tutaj robi się coraz ciekawiej, bo gramy o naprawdę dużą stawkę. Tytuł laureata Olimpiady może dawać bardzo konkretne uprawnienia podczas rekrutacji na uczelnie.

W zależności od kierunku i aktualnych zasad konkretnej uczelni, jako laureat Olimpiady Artystycznej możesz być przyjęty z pominięciem standardowej rekrutacji albo korzystać z dodatkowych uprawnień. Na większości kierunków humanistycznych (takich jak np. wiedza o teatrze, kulturoznawstwo, czy – oczywiście – historia sztuki) dostajesz się z pierwszego miejsca na liście!

 

Last but not least: kasa

Stypendium na pierwszym roku studiów, które przysługuje laureatom Olimpiady, zgodnie z obowiązującymi zasadami.

Czyli możesz wejść na studia nie tylko z bardzo mocnym wynikiem i przywilejami rekrutacyjnymi, ale również z dodatkowym wsparciem finansowym na start.

To chyba całkiem niezły początek studiów, prawda? :)

 

Czy to coś dla mnie?

 

No dobrze, opowiedziałam Ci o wszystkich benefitach, które możesz uzyskać za udział i sukces w Olimpiadzie Artystycznej.

Ale pewnie teraz naturalnie pojawia się w Twojej głowie pytanie: Czy Olimpiada jest w ogóle dla mnie?

I jest to pytanie, które słyszę naprawdę często: „Kasia, ale ja nie jestem jakimś geniuszem.”, „Nie znam jeszcze wszystkich dzieł.”, „Nie pamiętam wszystkich dat.”, „Nie mam przeczytanych stu książek o sztuce.”, „Czy ja w ogóle mam po co próbować?”.

Chcę Ci tutaj od razu powiedzieć jedną rzecz: nie musisz być geniuszem. Naprawdę. Nie musisz mieć w głowie całej historii sztuki od urodzenia i już na starcie znać odpowiedzi na każde pytanie.

Nie musisz mieć nawet tego przedmiotu w szkole. W takiej sytuacji są moi Olimpijczycy co roku, zresztą możesz posłuchać, co mówią o przygodzie z Olimpiadą w TYM FILMIE!

Jest tutaj jednak ważna gwiazdka – musisz być osobą ambitną. Bo Olimpiada jest wymagająca.

Nie będę Ci mówić, że wystarczy obejrzeć kilka filmów na YouTubie i jakoś to będzie. Bo nie. Jeżeli chcesz osiągnąć naprawdę dobry wynik, potrzebujesz systematycznej pracy, planu i bardzo dużej ilości praktyki.

Olimpiada to nie jest po prostu „więcej matury”. Ten konkurs wymaga czegoś więcej niż samego zapamiętywania informacji. A największym problemem nie jest brak zdolności, tylko brak dobrego planu.

Bardzo często uczeń ma ogromną motywację i naprawdę chce wystartować. Kupuje książki, zapisuje się na wykłady, ogląda filmy, czyta, robi notatki. I… po kilku tygodniach zaczyna się gubić. Co mam teraz zrobić? Czytać kolejną książkę, uczyć się kolejnej epoki? Czy już ćwiczyć pisanie, czy robić arkusze? Jak dobrze przygotowywać pracę własną? Jak wybrać odpowiedni temat?

I właśnie dlatego przy przygotowaniach do Olimpiady tak ważny jest dobrze poukładany proces. Tak, żeby wiedzieć co robić, kiedy to robić i po co to robić.

 

I właśnie dlatego powstała Grupa Olimpijska Art Freaka

To najbardziej kameralna i indywidualna forma współpracy ze mną, jaką obecnie prowadzę. Bo w przygotowaniu do olimpiady konieczny jest nie tylko sprawdzony plan, ale też informacja zwrotna. I właśnie dlatego z moją Grupą Olimpijską pracują aż dwie nauczycielki.

Jak wygląda taka praca?

 

Już od września przygotowujemy się razem krok po kroku. Spotykamy się na zajęciach online na żywo – analizujemy zadania i arkusze (tak, że kiedy przychodzi dzień olimpiady, rozwiązujesz nie pierwszy, ale trzydziesty arkusz w swoim życiu), ćwiczymy pisanie, pracujemy nad odpowiedziami i przygotowujemy pracę własną.

I przede wszystkim – nie zostajesz sam_a z pytaniem: „Czy ja to robię dobrze?” Bo ktoś tę pracę z Tobą analizuje.

Możesz przeczytać dziesięć książek, znać setki dzieł i mieć świetną pamięć, ale jeśli nikt nigdy nie przeczyta Twojej pracy i nie pokaże Ci, co robisz dobrze, a co trzeba poprawić, możesz przez bardzo długi czas powtarzać te same błędy…

A my chcemy je wyłapywać zanim zrobi to komisja olimpijska :)

 

Ten sprawdzony układ działa od lat. W tym roku moja Grupa Olimpijska znowu naprawdę zaorała system. Na 50. Olimpiadzie Artystycznej wywalczyliśmy: 2 tytuły Laureatek, 2 tytuły Finalistów Wyróżnionych i 2 tytuły Finalistów. Czyli razem 6 medali!

W 2025 roku podium było nasze. Zosia zajęła 1., a Lena 3. miejsce. I co roku Grupa łączy młode ambitne osoby, o wielkiej pasji i zaangażowaniu, a ja pomagam im spełniać ich marzenia. I to jest w tym wszystkim najpiękniejsze.

Bo statystyki są super, ale dla mnie najważniejsze jest to, że za tymi wynikami stoją konkretne, wspaniałe osoby, które przez wiele miesięcy ciężko na ten sukces pracowały.

 

Jeśli więc zastanawiasz się czy warto startować w Olimpiadzie, to moja odpowiedź brzmi:

jeżeli naprawdę interesuje Cię historia sztuki – zdecydowanie warto spróbować!

Bo nawet już sama droga do Olimpiady bardzo dużo Ci daje. Uczysz się patrzeć, analizować sztukę, łączyć informacje, formułować i argumentować własne myśli. Jeżeli później wybierzesz studia związane ze sztuką, architekturą czy kulturą, ta wiedza zostaje z Tobą na długo.

A jeżeli uda Ci się zdobyć tytuł laureata czy finalisty? To wiesz już, jak dużo możesz ugrać. 

 

Jeśli czujesz, że matura to dla Ciebie trochę za mało i chcesz spróbować swoich sił w Olimpiadzie, zapraszam Cię serdecznie do Grupy Olimpijskiej Art Freaka.

Link do zapisów znajdziesz TUTAJ. Nie czekaj jednak zbyt długo, bo startujemy już za chwilę!

Tymczasem wypatruj kolejnych postów z cyklu o Olimpiadzie Artystycznej!

Kasia, Art Freak

Obserwuj mnie na Insta! @artfreak_pl

0
Ups! Twój koszyk jest pusty! Przejdź do sklepu 🛍️Idź do sklepu